Stowarzyszenie Przyjaciół Chorych

Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach

menu:

Otwarcie Hospicjum


UROCZYSTE OTWARCIE HOSPICJUM STACJONARNEGO



Zanim wmurowano kamień węgielny

Gdy w 2003 roku powstało w Żorach Stowarzyszenie Przyjaciół Chorych ?Hospicjum im. Jana Pawła II?, od początku stawiało sobie ono za cel opiekę nad chorymi w ramach hospicjum domowego i stacjonarnego. W ramach opieki domowej wolontariusze wsparli dotychczasową pracę żorskiego onkologa, doktora Grzegorza Słomiana oraz jego zespołu. Działanie hospicjum stacjonarnego oznaczało ogromne koszty, dlatego zaczęto zbierać fundusze i podejmować pierwsze rozmowy z Urzędem Miasta. Już w roku powstania Zarząd Stowarzyszenia zwrócił się do Waldemara Sochy, Prezydenta Miasta Żory z prośbą o wskazanie działki pod budowę. Uchwałą Rady Miasta ze stycznia 2004 roku miało to być początkowo miejsce przy ul. Boryńskiej, naprzeciw kościoła św. Stanisława bpa, wtedy też powstał pierwszy projekt hospicjum stacjonarnego, wykonany przez Adama Patasa. Rozmowy dotyczące budowy i związanych z nią kosztów trwały kilka lat, zmieniały się koncepcje związane z tą kwestią. We wrześniu 2008r., członek Zarządu Dariusz Domański, Wiceprzewodniczący Rady Miasta złożył na ręce Prezydenta Żor wniosek o rozpoczęcie budowy hospicjum stacjonarnego w Żorach, pod którym zebrał podpisy wszystkich 23 radnych. Rada Miasta podjęła uchwałę o przyjęciu wniosku i przeznaczeniu środków finansowych na ten cel w budżecie miasta. Stowarzyszenie zobowiązało się do przedstawienia projektu, wyposażenia budynku oraz sprawowania w nim opieki nad chorymi. Zmieniła się również lokalizacja ? z ul. Boryńskiej na ul. Promienną.


Budowa

16 października 2009 roku uroczyście rozpoczęto budowę hospicjum stacjonarnego. Projekt został wcześniej stworzony przez Macieja Pindura z Pracowni Projektowej PIK. Wykonawcą zostało Gliwickie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego.


Poświęcenie i otwarcie budynku hospicjum

Rok później, w październiku 2010 roku, budowa została ukończona. 15 października Ksiądz Arcybiskup Damian Zimoń dokonał uroczystego poświęcenia budynku. Dzień później odbyło się oficjalne otwarcie. Gospodarze uroczystości, czyli Zarząd Stowarzyszenia, zaprosili na spotkanie wiele osób związanych z działalnością Stowarzyszenia oraz budową samego hospicjum. Rozpoczęliśmy od Mszy Świętej w kościele świętych Filipa i Jakuba, po której zaproszeni goście udali się do budynku hospicjum na ul. Promienną 4. Tam uroczystego przecięcia wstęgi dokonali: Waldemar Socha, Prezydent Miasta Żory, ksiądz dziekan Stanisław Gańczorz, kapelan hospicjum oraz Grzegorz Lepich, Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych ,,Hospicjum im. Jana Pawła II". Na sali spotkali się przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, żorskich instytucji, nasi przyjaciele z innych ośrodków hospicyjnych z całej Polski, a także wolontariusze, darczyńcy oraz członkowie założyciele żorskiego stowarzyszenia, którzy 7 lat temu postanowili podjąć wyzwanie pomocy terminalnie chorym. Przemówienia, które zostały wygłoszone podczas otwarcia, dotyczyły wielu ważnych spraw związanych z opieką hospicyjną. Pierwsza prezes Stowarzyszenia, Dorota Domańska, przywołała wiele osób, które zapoczątkowały działalność, wspominając również doktora Ignacego Dziwokiego, wolontariusza, a następnie pacjenta hospicjum oraz podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do powstania hospicjum. Odczytano również listy osób, które z powodu innych obowiązków nie mogły przybyć na uroczystość. Pan Ireneusz Ryszkiel, Dyrektor Wydziału Nadzoru nad Systemem Opieki Zdrowotnej w Urzędzie Wojewódzkim odczytał list wojewody Zygmunta Łukaszczyka, a ksiądz dziekan Stanisław Gańczorz ? księdza arcybiskupa Damiana Zimonia. Prezydent Waldemar Socha zwrócił uwagę na to, że żorzan stać na wybudowanie hospicjum, i to nie w wymiarze materialnym: ,,Myślę, że wszyscy mamy prawo być dumni z tej decyzji o budowie placówki. Świadczy to o tym, że dojrzeliśmy. Świadczy to o tym, że stać nas było na to, i nie chodzi tu o koszty finansowe, tylko o to, że zauważyliśmy w sobie potrzebę zaspokajania potrzeb duchowych i pomocy innym, potrzebującym" Podkreślił również, że działalności hospicjum potrzebują zarówno chorzy, ich rodziny, jak i całe miasto. Uświadamia nam ono rzeczy istotne w życiu. Prezes Stowarzyszenia, Grzegorz Lepich wyraził ogromną wdzięczność Bogu i ludziom za to wszystko, co doprowadziło do tego dnia. Następnie otwarcie uświetnił występ AF Music pod kierunkiem Andrzeja Marcińca. Goście uczestniczyli również w modlitwie w kaplicy hospicyjnej pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia oraz zasadzili żonkile w ramach rozpoczynającego się kolejnego programu Pól Nadziei. Pozostał czas na zwiedzanie budynku oraz rozmowy gości. A teraz hospicjum czeka na pierwszych pacjentów?


Po co hospicjum domowe i stacjonarne?

Wielu żorzan zadawało od kilku lat pytanie, gdzie jest hospicjum, uznając, że jego istnienie wymaga materialnego miejsca, w którym przebywają chorzy. Ale głównym zadaniem opieki hospicyjnej jest wsparcie chorego i jego rodziny w domu. I tak właśnie przez pierwsze siedem lat działało Stowarzyszenie. Chory terminalnie to osoba w przypadku której zakończono leczenie. Dalsza opieka, leki czy zabiegi mają pomóc, by postępujące objawy w jak najmniejszym stopniu przeszkadzały pacjentowi. Większość osób chorych może pozostać w domach, a opieki może podjąć się rodzina. Co ważne, pacjenci chcą być u siebie do ostatnich chwil. Wolą swój dom niż jakiekolwiek inne miejsce, nawet najlepiej wyposażone hospicjum stacjonarne. Jeżeli jednak stan pacjenta wymaga całodobowej opieki medycznej lub też rodzina z powodu na przykład pracy nie może podjąć się stałej opieki nad chorym, trafia on do hospicjum stacjonarnego. Wielu żorzan musiało swoich ciężko chorych bliskich odwiedzać w odległych miejscowościach, bowiem najbliższe takie placówki znajdują się w Mysłowicach, Katowicach i Gliwicach. Od przyszłego roku osoby z Żor i okolic będą mogły otrzymać taką opiekę na ul. Promiennej 4.


Co znajduje się w hospicjum?

Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to budynek dla o wiele większej liczby chorych. Jego rozmiary wynikają ze specyfiki hospicjum i jego roli. To miejsce nie jest szpitalem, ale domem dla osób terminalnie chorych. Oprócz sal dla 15 pacjentów, znajduje się duża świetlica oraz ogród. Są również pokoje dla rodzin chorych, które będą chciały towarzyszyć bliskiej osobie całą dobę. W budynku znajdują się także gabinety lekarskie i zabiegowe, pokoje dla pielęgniarek, pracowników Stowarzyszenia oraz kaplica pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia. Hospicjum to także głoszenie sensu i piękna życia niezależnie od jego kondycji, stąd sala konferencyjna i pomieszczenie dla wolontariatu. Życzymy sobie aby w tym domu nie zabrakło nigdy miłości, służby i otwarcia na potrzeby ludzi chorych.




Aneta Antosiak; Dorota Domańska
Liczba odwiedzin: 32767. Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach 2008-2010.